© 2015 Tweety

Rozdział 5- Co to jest…?

Ok, dzisiaj notka w dużej mierze pisana oczami Robinka. Sorry za tak długą nieobecność i moją dalszą nieobecność, mam szlaban na kompa za oceny z matmy i dopóki ich nie poprawię, nie będę mogła korzystać z kompa. Teraz jedynie dałam radę rodziców uprosić na kompa mamy. Ale to i tak na niedługo, więc się streszczam.

*Gwiazdka*

Leciałam i leciałam bardzo wolno, ponieważ moce tamaranian zależą od ich emocji, a ja byłam przygnębiona tym, że nie mogłam wrócić na Tamaran. Tylko myśl o tym, że lecę na Ziemię sprawiała, że jeszcze się unosiłam, ale już ledwo, ledwo. Przez to również musiałam często odpoczywać, więc lot schodził mi długo.

Zostawmy więc Gwiazdkę w spokoju i sprawdźmy, co się właśnie dzieje na Ziemi…

*Robin*

Patrolowałem nocą miasto i rozmyślałem. Odszedłem od Batmana, ponieważ byłem już na tyle samodzielny, żeby mieć swoje miasto i nikt nie musiał mi mówić co mam robić. Pochłonięty takimi i podobnymi rozmyślaniami, zauważyłem błysk światła przecinającego nocne niebo. Można by pomyśleć, że to kometa, albo spadająca gwiazda, gdyby nie promieniowała zielonkawym światłem. Szybko pobiegłem do miejsca w którym wylądowało dziwne zjawisko. To co tam zobaczyłem, przeszło moje wszystkie najśmielsze oczekiwania…

Bardzo przepraszam, że tak krótko, ale już nie mogę korzystać z kompa, mama mi zabiera. Pa, do zobaczenia, może uda mi się jeszcze kiedyś jak nikogo w domu nie będzie skorzystać z komputerka. PA!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>