© 2015 Tweety

Rozdział 8- Walka

Nie wiedziałam jaki dać tytuł, więc dałam taki. Notka… dość długa, z dedykacją dla METHRAEL . Ok, nie przynudzam tylko: W imię Boże, do pracy. <to już będzie zawsze, przyczepiło mi się:D>

*ROBIN*

Nie mogłem uwierzyć. Właśnie walczę z najpiękniejszą dziewczyną jaką kiedykolwiek widziałem- wysoka, szczupła, długie rude włosy i te jadowicie zielone, wielkie oczy, promieniujące jakąś dziwną, zieloną energią. Co ja mówię! Ona cała promieniowała tą energią! Chciałem się z nią porozumieć, bo świetnie walczyła, lepiej niż ja i miałem nadzieję się dowiedzieć jak ona to robi i, że mnie nauczy. Ale ona mówiła w jakimś dziwnym języku którego kompletnie nie rozumiałem. Widać było po niej, że mój język i brak jego znajomości denerwował ją. Po chwili zrozumiałem, że to nie było właściwym powodem jej ataków tylko dodatkiem to tego. Przyczyną było… Jednak zanim zdążyłem cokolwiek zrobić, pojawił się…

*BESTIA*
Po chwili biegu dotarłem na miejsce. Coś, co tam zobaczyłem, dosłownie zwaliło mnie z nóg. Robin, ten słynny Robin, pomocnik największego bohatera wszech-czasów, Batmana, walczył z piękną dziewczyną. Byłem pod wrażeniem nie tylko jej urody, ale i siły. Bez problemu podnosiła i kopała różne przedmioty NOGAMI! Rękami nie mogła, ponieważ miała na nich dziwne coś, co uniemożliwiało jej ruchy dłońmi. Kiedy tak stałem i przyglądałem się ich walce, zauważyłem, że Robin się zagapił. Dziewczyna wykorzystała moment- podniosła auto nogą, podrzuciła i kopnęła w stronę Robina. Bohater nie uciekał, ale ustawił się, żeby odeprzeć atak. Wiedziałem, że nie da rady. Wtedy podjąłem decyzję i wkroczyłem do akcji. Pod postacią zielonego kozła skoczyłem i rogami odtrąciłem nadlatujące auto, które poleciało w stronę dziewczyny. Nie odrzuciła go w porę i dostała. Upadła, co dało nam kilka sekund na rozmowę.

*ROBIN*
Ciągle nie mogłem uwierzyć, że z nią walczę. W pewnej chwili zapatrzyłem się na jej kocie ruchy. I sterczałem tak jak ten kołek w płocie, wgapiając się w dziewczynę. Nagle rudowłosa podniosła auto nogą i nim rzuciła w moją stronę. NOGĄ! Rozumiecie to?

-Jest silniejsza niż się wydaje- mruknąłem. Gdy patrzyłem jak odrzuca włosy do tyłu, zupełnie zapomniałem o lecącym aucie. Nagle odtrącił je… zielony kozioł! Zrobił obrót i wylądował jako zwykły człowiek. Choć zwykły w tym wypadku to nie właściwe określenie. Był zielony, miał dziwną maskę i z tego co zobaczyłem, potrafił zmieniać się w zwierzęta. Staną przede mną i przedstawił się, salutując:

-Bestia, były członek Doom Patrol, sir!

-Dobrze, dziękuję Ci za pomoc. I nie mów do mnie „sir”-odpowiedziałem, trochę wkurzony.

-Rozkaz!- powiedział, znowu salutując. Widocznie w DP (Doom Patrol, jakby ktoś nie wiedział-od aut.) nieźle go wytrenowali.Ale już w tym czasie kosmitka podniosła się, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Dopiero gdy jakiś chłopak w dresie powiedział:

-Yo, co tu się wyrabia w mojej dzielnicy?- a Bestia pokazał na dziewczynę palcem i powiedział oskarżycielskim tonem:” To ona zaczęła!”- uświadomiłem sobie, co ona robi. Uderzyła jeszcze raz, porządnie w ziemię, tym czymś co miała na rękach. To „COŚ” jej spadło, ao na zaczęła strzelać zielonymi promieniami z rąk.  No nie, co mnie jeszcze dzisiaj zaskoczy?! Widocznie wiele, bo w chwili gdy wybiegłem z za autobusu (za którym razem z chłopakami się schowałem) z zamiarem wykończenia kosmitki, pojawił się ogromny, czarny kruk, który oddzielił mnie od rudowłosej. Z cienia wielkiego ptaka wyłoniła się mroczna i ponura postać dziewczyny w fioletowym płaszczu. Wyglądała trochę jak gotka, albo emo. Nagle odezwała się nieśmiałym i zmęczonym głosem:

-A może rozwiązaniem nie jest walka?- zastanowiłem się nad jej słowami.

Ok, to koniec. Trochę to skróciłam, a w następnej notce powinna być już Gwiazdka Znaczy, ona  będzie opisywała swoje przeżyci.   Ach, jak bardzo chciałabym Wam zdradzić co będzie w następnej notce!!! :DAle nie mogę. Buzia na kłódkę i do widzenia. :mrgreen:

                                                                                                                         Tweety

Komentarze (4)

  1. methrael
    Wysłany 8 grudnia 2015 w 22:57 | #

    Methrael* ;) dziekuje c; bardzo ciekawie , ale krociotkieee, czekam na next ;)

    • ~Tweety
      Wysłany 9 grudnia 2015 w 09:51 | #

      Przepraszam , już poprawiam ;)

  2. ~Julia89
    Wysłany 9 grudnia 2015 w 17:51 | #

    Ooo. Widzę tu już dłuższy rozdział ;) Gwiazdka jest silniejsza od Robina… No i dobrze, dziewczyny rządzą :D. Widać, że w tym rozdziale poprawiłaś się nie tylko pod kątem długości notek, ale też i treści.

  3. ~Daph
    Wysłany 11 grudnia 2015 w 08:55 | #

    Notka, ciekawa. Fajnie, że tym razem jest dłuższa.:) Salutowanie Bestii zdecydowanie najlepsze. XD
    Nie mam pomysłu na komentarz, więc rozpiszę się następnym razem.;)
    Czekam na nexta i pzdr.:)

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>