© 2015 Tweety r&skiss

Rodział 9- Dziewczyna

Uwaga, przechodzimy do nieuniknionego momentu, gdy zrobi się meeeega słodko. Więc jeśli ktoś ma uczulenie na słodycz czy pocałunki, proszę ominąć część pisaną przez Gwiazdkę. Do teraz nie wiem, jak ja to napisałam. Ale okej, żeby nie było, że nie ostrzegałam. Miłego czytania!!! :roll:

*ROBIN*
Zastanowiłem się nad słowami mrocznej dziewczyny i doszedłem do pewnego wniosku, na który wpadłem już wcześniej, ale wtedy nikt nie dał mi tarczy ochronnej przed atakami kosmitki i teraz mogłem się w spokoju zastanowić. Teraz Raven (zdążyliśmy się dowiedzieć jak ma  na imię ta ponura i jak mamy nazywać chłopaka w dresie- Cyborg, bo podobno miał wypadek i dołożyli mu mechaniczne części) ponownie mi uświadomiła to, co wcześniej wiedziałem.

-Zostańcie tutaj- powiedziałem i zacząłem iść. Chłopak w dresie poderwał się.

-Myślisz, że możesz mi rozkazywać?!- wykrzyknął.

-Spokojnie, daj mi szansę- poprosiłem go i podszedłem do kosmitki, która przez cały czas kiedy rozmawialiśmy przyglądała się nam teraz ustawiła się w pozycji obronnej. Jej ręce otoczyła zielona poświata, a oczy rozbłysły tym samym kolorem. Wyciągnąłem  mini łom (nie wiedziałam jak to nazwać- Tweety) i zacząłem ją uspokajać.

*BESTIA*
Nie wiedziałem, co ten koleś robi, ale chyba zdejmował tej lasce to coś z rąk. Nagle to metalowe „coś” (chyba kajdany) spadło z rąk  rudowłosej i z wielkim hukiem trzasnęło o ziemię. Dziewczyna rozmasowała nadgarstki. Robin zaczął coś mówić, nie pamiętam już co. Ale po chwili kosmitka pociągnęła Robina za koszulę i go… pocałowała! Normalnie szok! Nie, no dlaczego on, a nie ja?! 

*GWIAZDKA* (Jak ja dawno nią nie pisałam ^^)
Troje ludzi o czymś rozmawiała. Wyczułam, że pewnie o mnie. Stałam spokojnie, do czasu kiedy nie podszedł do mnie zamaskowany chłopak. Zaczął coś mówić, chyba o coś pytał, albo uspokajał? Po chwili wyciągnął jakieś urządzenie, wziął mnie za ręce, ciągle zakute w kajdany i je otworzył. (Kajdany oczywiście, nie ręceXD) O rany, jaka ulga!! Teraz już jestem pewna, że to on jest właściwa osobą do nauki języka. Wyciągnęłam rękę i  przyciągnęłam go do siebie. -Jaki on lekki!!- pomyślałam, przez przypadek go unosząc. On ciągle coś mówił, ale ja gwałtownie go pocałowałam. Widać było szok na twarzach pozostałych, ale on dziwnie spokojnie na to zareagował. A co jeszcze dziwniejsze, w ogóle się ne bronił, tylko odwzajemnił pocałunek. W tej samej chwili poczułam ogromne ciepło rozlewające się w moim wnętrzu.

Dzisiaj krótko, ale nie mam czasu i weny. Przepraszam. Do zobaczenia w następnym rozdziale! :*

Komentarze (9)

  1. Wysłany 28 grudnia 2015 w 22:06 | #

    Świetny blog! Chyba zostanę stałą czytelniczką ;)
    Zapraszam na nasz blog o nas, czyli o poczynaniach dwóch współlokatorek nieznających się, którym losowo przydzielone zostało zamieszkać wspólnie. Pisanie wspólnego bloga to nasz sposób na integrację, lepsze wzajemne poznanie się Dopiero zaczynamy, będzie miło, jeśli znajdziesz chwilę, żeby zaglądnąć.
    Pozdrawiam!
    http://itsnicetokillyou.blog.onet.pl/

  2. Wysłany 29 grudnia 2015 w 11:13 | #

    Jestem pod wrażeniem Twojego bloga. Chyba zostanę jedną ze stałych czytelniczek :*

  3. Wysłany 29 grudnia 2015 w 11:49 | #

    No jasne, że wybaczymy :D I dziękujemy za konstruktywną krytykę. Dodajemy do zakładek, żeby zaglądać częściej :)

  4. ~Daph
    Wysłany 29 grudnia 2015 w 15:09 | #

    Notka spoko, faktycznie trochę króciutka, ale grunt, że jest.:)
    Zazdrosny BB… szkoda, że nie da się tego zobaczyć.;)
    Pzdr. i czekam na nexta.

  5. Wysłany 29 grudnia 2015 w 17:39 | #

    Masz rację, teraz już trochę ochłonęłam i zaczęłam się z tym jakoś godzić.
    eS zrozumie… ;D pocieszała mnie i w ogóle, więc fakt faktem- trochę to nas do siebie zbliżyło.
    Echh, słodki rozdział ;< Na dzień dzisiejszy to nie dla mnie, ale chyba sama rozumiesz ;D

  6. Wysłany 29 grudnia 2015 w 23:10 | #

    super, ciekawe co dalej ;) i kiedy dodasz cz2 opowieści wigilijnej? ;)

    • ~Tweety
      Wysłany 29 grudnia 2015 w 23:14 | #

      Nie wiem, na razie wena na to opowiadanie mi uciekła. Ale mam początek i właśnie wstawiłam ten 9 rozdział na odciągnięcie uwagi od opowieści wigilijnej. Jednak myślę, że jeśli będzie krucho, to 2 części można się spodziewać nawet na Wielkanoc. Tak jak śniegu;). wiem, trochę makabrycznie, ale co tam, myślę, że mi wybaczycie:*

  7. ~Julia89
    Wysłany 30 grudnia 2015 w 10:39 | #

    No, trochę krótki rozdział, ale ja też straciłam ostatnio wene. Nie jesteś sama. Całkiem dobry rozdział. Najlepszy był zazdrosny Bestia. Wiem, że bardzo krótki komentarz, ale na lepezy w tejchwili mnie nie stać. Życzę dużo weny, mi też się ona przyda :D

  8. ~patryk
    Wysłany 23 lutego 2016 w 22:46 | #

    Świetne!
    Zapraszam do publikowania na nowym portalu literackim. Jest, to miejsce, gdzie będziesz mógł wyrazić swoją ekspresję oraz podzielić się z innymi swoją pasją. Niedawno założyliśmy stronę, więc dopiero budujemy społeczność. Dołącz i stań się jednym z pierwszych i bardziej rozpoznawalnych autorów na stronie!
    http://poslowie.y0.pl/index.php

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>