© 2016 Tweety min bolown raven na blog

Rozdział 11- W którym dużo się dzieje i Tweety powraca:D

Uwaga… JA ŻYJĘ!!!!! Nie było mnie bo nie miałam czasu, a jak był czas, to nie było internetu. Jestem na feriach u kuzynów na wsi. Tam nawet nie ma czasu, na internet. Piszę to po kryjomu, z tabletu kuzyna. No to uwaga, przechodzimy do konkretów, a mianowicie do nowego rozdziału:

*BESTIA*
To było naprawdę niezwykłe. Najpierw spotykam wielkiego bohatera który walczy z kosmitką, potem pojawia się mroczna dziewczyna w płaszczu i koleś który przedstawia się jako Cyborg, dalej rudowłosa całuje Robina, a teraz Raven, jakby w ataku furii, rzuca się na kosmitkę, odrywając ją od oszołomionego chłopaka i w tej chwili dziewczyny zaczynają ze sobą walczyć!!! To dla mnie zdecydowanie za dużo jak na jeden dzień. Raven zazdrosna? Wprawdzie nie znam jej długo, ale wyglądała na osobę skrytą, zamkniętą w sobie, ponurą i wiecznie obojętną na wszystko co ją otacza. A tu takie zaskoczenie. Sam nie wiem, co o tym myśleć. Nie mam pojęcia co bym zrobił na miejscu Robina. Chyba to samo co on sam- Stoi i się gapi. Chłopak w dresie powoli podszedł do Robina i nic nie mówiąc zamknął mu gębę, która wcześniej głucho łupnęła o ziemię. W tym samym czasie dziewczyny ciągle się tłukły. Raven ma fajną moc, mogła przenosić przedmioty myślą i się teleportować. Ale ruda też jest niezła. Przecież takie promienie muszą dawać nieźle w kość. Jednak w tym pojedynku szala zwycięstwa przechylała się raczej w stronę Raven.

*ROBIN*
Ale co się właściwie dzieje?+ totalne osłupienie- to najlepiej określa mój stan w tej chwili. One się biją!!! I to chyba o mnie!!! O matko!! Okej, okej, uspokój się, wdech- wydech, wdech-wydech. Uf… dobra, spokojnie. Nagle podszedł do mnie Cyborg i po prostu zamknął mi jadaczkę. -Cz- czy one… biją się o mnie…?- wyjąkałem z trudem. Spróbujcie powiedzieć coś przy 1000% szoku i totalnego zdziwienia. Ciężko nie? -Tak-
copakodpowiedział spokojnie, jakby to była najzwyklejsza rzecz na świecie. Ale ja ciągle nie mogłem uwierzyć- One. Się. O mnie. Biją.

min bolown raven na blogChociaż nie- to Raven jest zazdrosna, kosmitka się tylko broni. W tym momencie Raven przyłożyła tak mocno rudowłosej, że ta padła na ziemię  nieprzytomna. To spowodowało, że się ocknąłem. Szybko podbiegłem do dziewczyn i jednym zwinnym ruchem stanąłem między nimi, łapiąc ręce Raven, która pochylała się nad kosmitką chcąc ją wykończyć. -DOŚĆ!!- krzyknąłem. Natychmiast się opanowała i odeszła w cień. -Przepraszam- powiedziała- Ale to moja ciemna strona przejęła kontrolę, nie wiedziałam co robię.- mówiła ze skruchą. -Dobrze, dobrze, ale teraz trzeba zabrać ją do szpitala- powiedział Cyborg.
*15 minut później…*
Kosmitka została szybko przyjęta na oddział. Ech, nawet nie znałem jej imienia! Strasznie się denerwowałem. Jednak po chwili wyszedł lekarz i powiedział, że już jest dobrze, bo dziewczyna odzyskała przytomność i jeśli chcę, to mogę się z nią zobaczyć. Czy chcę?!! No pewnie! Prawie wbiegłem do sali szpitalnej gdzie leżała dziewczyna. Moje pierwsze pytanie: -Jak się czujesz?- ale po chwili przypomniałem sobie, że ona nie mówi w naszym języku, więc moje zdumienie nie miało granic, kiedy ona mi odpowiedziała. -Tak, dziękuję…- zawiesiła głos. -Robin.-wyrzuciłem z siebie- Jestem Robin. A ty?- zapytałem. -Jestem Starfire, Gwiazdka.-przedstawiła się rudowłosa. -Ładne imię.- powiedziałem. -Dziękuję- zarumieniła się delikatnie. -Hm, chodzimy do reszty, będą chcieli Cię poznać.- powiedziałem. -Dobrze- zgodziła się.

To koniec, a ja proszę o wybaczenie za długość rozdziału, ale niestety, nie mogę obiecać poprawy. Za mało czasu. :(

Komentarze (5)

  1. ~Julia89
    Wysłany 23 stycznia 2016 w 21:34 | #

    No dobrze. A więc… Nie wierzę w co się stało!!!! Czy Revi była zazdrosna o Robina? A tak poza tym to dobrze wyszedł rozdział. Ja też jestem na wsi, u cioci. Tak w sumie to mieszkam na wsi, wiec różnicy nie ma… Tylko, że ja mam nieograniczony dostęp do neta, 24h TV. No… oczywiścieccały dzien nie leżę w łóżku, żeby nue było ;-D . Chciałabym powiedzieć, że razem z Caxi Iris, Susan i Elisabeth Grey stworzylysmy nowego bloga o TT:
    http://ttnaszaperspektywa.blogspot.com/
    Moim obowiazkiem jest mówienie o nim wszystkim, więc kiedy będziesz miała czas to wejdź .

  2. ~Daph
    Wysłany 24 stycznia 2016 w 18:32 | #

    Ooo…wkurzona z powodu Robinka Raven. Tego się nie spodziewałam. Co nie zmienia faktu, że to było wspaniałe.:)
    Życzę udanych ferii. Muszę przyznać, że troszkę Ci zazdroszczę, u mnie będą dopiero w połowie lutego.

  3. Wysłany 26 stycznia 2016 w 21:55 | #

    Hej, zapraszam do mnie http://mlodychliga.blogspot.com/ :)

  4. Wysłany 30 stycznia 2016 w 09:48 | #

    Notka wyszła super. Dobrze ci, ja mam dopiero ferie 15 lutego. Jeszcze co do bloga to mam nadzieję, że będzie para Rob&Star. Pozdrawiam ;-)

  5. Wysłany 13 lutego 2016 w 19:38 | #

    OMB. To było… Właściwie, to ja nie wiem co to było. XD
    Broże… Nie wierze, Rae w takiej akcji…
    Rozdział strasznie ciekawy. Lecę dalej! ^^

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>