© 2016 Tweety TheBatmanRobin

Rozdział 18 *W KOŃCU!*

Ohayo minna~! Wybaczcie mi, że nic nie pisałam ani na swoim blogu, ani Wam nic nie komentowałam, ale mój laptop postanowił się zbuntować i przestał działać. Niestety jego sprawa nie posunęła się ani o krok, więc muszę pisać z komórki. Starałam się tego uniknąć, ponieważ wcześniej gdy na niej pisałam i próbowałam to zapisać, to niestety nic się nie ostało :’c. Dlatego teraz mam czas i mogę napisć to w całości i od razu opublikować. Ale koniec o tym. Co do nie komentowaniaa przeze mnie Waszych notek, to sprawa jest ta sama, z tą różnicą, że na komórce nie widzę linkow do żadnego bloga i nie mam informacji czy coś dodaliście :( Więc ładnie Was proszę, w komentarzu pod tym wpisem podajcie link do swojego bloga ja to sobie gdzieś zapiszę i będę starała się regularnie wchodzić. To tyle wstępu, przepraszam za krótki rozdział i do napisania! Aha i jeszcze jedno- macie tu końcówkę poprzedniej notki, bo pewnie nikt *łącznie ze mną XD* nie pamięta o co w ogóle chodziło w tej historii:

*RAVEN*
A wracając do pokoju. Na pewno będzie trochę podobny do mojego starego pokoju w Azarath. Będzie dużo książek, mój kufer w którym trzymam wszystkie moje ważne rzeczy, kilka magicznych gadżetów i… -Raven, kryj się!!!-dobiegł mnie z daleka czyjś wrzask. Domyślałam się co to oznacza. Szybko wytworzyłam tarczę ochronną. Miałam rację. Tytani grali w kosza i wypadła im piłka. Coś czuję, że to się będzie powtarzać…

A TERAZ SKORO JUŻ WIEMY, ŻE RAVEN NIE MOŻE DOCZEKAĆ SIĘ SWOJEGO POKOJU, MOŻEMY PRZECZYTAĆ SOBIE NOWY ROZDZIAŁ.

*CYBORG*
Nareszcie nasza wieża była skończona. Cieszyłem się jak nigdy wcześniej i podejrzewam, że już nigdy nie będę tak dumny i radosny. Wiedziałem, że moi przyjaciele będą zadowoleni z pokoi (które, swoją drogą robiłem sam, ściśle według ich rysunków i instrukcji) jak i całej wieży. Nie myliłem się, byli zachwyceni. Wywnioskowałem to po ich minach i okrzykach zachwytu. Tak, nawet zwykle zamknięta w sobie Raven patrzyła na swój pokój jak zaczarowana. Teraz wystarczyło tylko wnieść  nasze rzeczy (a co niektórym dopiero kupić) i wszystko będzie skończone. Jestem taki podekscytowany!

*BESTIA*
Ale się cieszę! Zaraz wejdę do swojego nowego DOMU! Jak dobrze mieć znowu swoje miejsce i dach nad głową… Po tym jak odszedłem z Doom Patrol, myślałem, że już nigdy nie zaznam tego domowego ciepła, że będę musiał tułać się sam po świecie niepasujący nigdzie… Ale widzę, że na szczęście się myliłem. Mimo że jeszcze nie zbyt długo wszyscy się znamy, to czuję, że już znaleźliśmy nową rodzinę. Bo można tak powiedzieć, prawda? Ale nie o tym. Mój pokój jest na pewno tak zajebisty, jak go sobie narysowałem. Może nawet trochę lepszy… TROCHĘ. XD

*ROBIN*
Weszliśmy do środka wieży. Wszyscy rozglądaliśmy się po pomieszczeniu w którym byliśmy (Cy powiedział, że to salon) z zachwytem. Jeśli tak wyglądał salon, to jak wyglądają nasze pokoje? Już się nie mogę ich doczekać, tak samo jak i reszta drużyny. Cyborg dumny jak paw, oprowadzał nas po swoim dziele. Pokazywał kuchnię, objaśniał wszystko w salonie, widzieliśmy salę treningową (ze sprzętami dostosowanymi do umiejętności każdego z nas), a nawet okazało się, że mamy tor przeszkód, specjalnie dla każdego inny. I w końcu nadszedł czas na to, na to wszyscy od samego początku czekaliśmy- ujrzenie naszych pokoi.
.
.
.
Gdy go zobaczyłem, nie mogłem posiąść się ze szczęścia. Był świetny! Nawet w najśmielszych snach nie przypuszałem, że mógłbym mieć taki piękny pokój. Był dla mnie idealny. Cała szafa wypełniona moimi strojami i ubraniami z Gotham (kiedy Cyborg je tu przywiózł?!), narzędziami do walki, łóżko z narzutą w moim ulubionym kolorze- czerwonym, duże biurko, przyrządy do ćwiczeń, czerwono- żółte ściany… po prostu klasa! Ale dość o pokoju. Teraz, kiedy moja potrzeba zobaczenia pokoju, posiadania własnej drużyny i siedziby została zaspokojona, pojawiła się kolejna- ratowania miasta. Wiem, że to trochę samolubne, bo przecież dobrze jest kiedy jest spokój, prawda? Gdy Cyborg pokazał nam całą wieżę i zaprowadził każdego do pokoju, pomyślałem, że na razie będzie się zrelaksować. Walnąłem się więc na łóżko, wyciągnąłem MP3, włożyłem słuchawki do uszu i włączyłem playlistę moich ulubionych piosenek. Pierwsza piosenką która usłyszałem była ta:


*GWIAZDKA*
Mój pokój był dokładnie taki jak go sobie wymarzyłam i na pewno piękniejszy niż go narysowałam. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam swój pokój, przez chwilę latałam w kółko pod sufitem z radości.*możecie to sobie wyobrazić xd* Potem dotarło do mnie, że tak właściwie nie wiem nic o ziemskiej kulturze i nie bardzo rozumiem czym nasza drużyna będzie się zajmować. Postanowiłam pójść do osoby dzięki której w ogóle poznałam ten język. Tak. Zgadliście. Do Robina. Na szczęście Cyborg odprowadził go pierwszego, więc mniej więcej wiedziałam gdzie jest jego pokój. *raczej mniej niż więcej, jak się okaże XD* Wyszłam przez dźwiękoszczelne drzwi i pomaszerowałam przed siebie. Po ok. 5 minutach chodzenia po wieży, zrozumiałam, że się zgubiłam. Nagle jednak usłyszałam kroki. Miałam nadzieję, że to idzie Robin, Cyborg, albo chociaż Raven. Niestety, zza zakrętuj wychyliła się zielona postać.
-O, cześć Bestia!- powiedziałam z uśmiechem.
-Eee… Hej Gwiazdka- na jego twarzy pojawiło się zakłopotanie. Przekrzywiłam głowę, nie wiedząc o co mu chodzi.
-No… Bo wiesz… Mam taką sprawę…
-Tak? Co jest?- zainteresowałam się.
-Ech… Szedłem do Rav… I się no… Zgubiłem- wyznał w końcu. Btw, ciekawe po co on chciał iść do Raven? -Chciałem później wrócić do swojego pokoju, ale wtedy zgubiłem się jeszcze bardziej. Kiedy usłyszałem kroki, zacząłem biec, żeby jak najszybciej spotkać kogoś, kto pomoże mi trafić z powrotem.- popatrzył na mnie z nadzieją.
-Hahahahahah, obawiam się, że nie będę mogła Ci pomóc! Hahah XD O Boże…- otarłam łzy z oczu, ciągle się śmiejąc. Bestia patrzył na mnie z niewiele rozumiejącą miną. Na jego widok znowu zachciało mi się śmiać. Opanowałam się jednak i powiedziałam powoli:
-Wiesz Bestia. Bo ja jestem w tym miejscu z podobnego powodu co ty. Ja też się… Hahah… Zgubiłam…- popatrzył na mnie niedowierzającym wzrokiem.
-Tak, tak. ZGUBILIŚMY SIĘ OBOJE.- uśmiechnęłam się.
-No cóż… Nie pozostaje nam nic innego, jak iść do przodu! *Nie mieli jeszcze komunikatorów. To po tej sytuacji Cyborg postanowił zrobić coś takiego ;)*
Więc poszliśmy.
15 minut później…

 *BESTIA*
Błądziliśmy po wieży chyba już z pół godziny i dalej nie mogliśmy nic znaleźć. Miałem już dość, padałem z wyczerpania i właściwe nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że gdzieś po drodze zostawiłem swoje ciało (czyt. albo śpię, albo rzeczywiście umarłem) i już, już miałem podzielić się tymi przemyśleniami z Gwiazdką, gdy ona sama odwróciła się do mnie z uśmiechem.
-Coś znalazłam!
-No nareszcie, już miałem zamiar umrzeć.- marudziłem.
-Wiem, ja czuję się podobnie- na jej twarzy pojawił się wyraz zmęczenia.- Ale popatrz, tu są jakieś drzwi!- znowu się ożywiła i wskazała za zakręt.

No to koniec. Mam nadzieję, że Wam się podobało i jak zawsze proszę o napisanie w komentarzu co najbardziej ;) Jeszcze raz przepraszam, że tak krótko, no ale przecież nie mogłam od razu napisać co to były za drzwi, nie? xd No i jeszcze jedna rzecz co do komentarzy pod Waszymi notkami- Możliwe, że jutro *albo nawet dzisiaj* wyproszę o udostępnienie komputera mamy, to wtedy Wam pokomentuję :* Ohayo~! Aha, no i jak Wam się podoba nowy wygląd bloga?

Komentarze (4)

  1. Wysłany 26 lipca 2016 w 14:41 | #

    Kolejny pochłaniacz czasu, pozdrawiam :)

  2. ~julia.nosek@o2.pl
    Wysłany 28 lipca 2016 w 15:53 | #

    Zacznę od wyglądu bloga. Bardzo mi się podoba. No i jeszcze ten nagłówek, świetny :-D! Co do opowiadania przyznaję, że Gwiazdka w moich oczach jest całkiem znośna (czego ci serdecznie gratuluję, bo naprawdę nie trawię tej postaci XD. Oczywiście Bestia musiał się zgubić, no to było wiadome ;-). Oto link na bloga:
    http://julia10blog.blog.pl/
    Przeczytaj sobie również informacje pod ostatnią notką, bo jest tam zwarta naprawdę ważna wiadomość. Czekam na next :’)!

  3. ~Julia89
    Wysłany 28 lipca 2016 w 15:56 | #

    Zacznę od wyglądu bloga. Bardzo mi się podoba. No i jeszcze ten nagłówek, świetny :-D! Co do opowiadania przyznaję, że Gwiazdka w moich oczach jest całkiem znośna (czego ci serdecznie gratuluję, bo naprawdę nie trawię tej XD. Oczywiście Bestia musiał się zgubić, no to było wiadome ;-). Oto link na bloga:
    http://julia10blog.blog.pl/
    Przeczytaj sobie również informacje pod ostatnią notką, bo jest tam zwarta naprawdę ważna wiadomość. Czekam na next :’)!!!

  4. Wysłany 9 sierpnia 2016 w 19:06 | #

    Witaj!
    Wygląd zmieniony, nagłówek świetny. XD
    Przyznaje, liczyłam na dłuższy rozdział, choć patrząc na poprzednie notki i obecną, to postęp i tak jest. Najbardziej spodobało mi się oczywiście zgubienie się BB i Star, to takie prawdziwe. XD
    Link do mnie: http://teentitans-rachel.blog.pl/
    Mam nadzieje, że przypadnie Ci do gustu.
    Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>